W pierwszej części artykułu dowiedziałaś/eś się czym jest Cień skąd się bierze i jak może się przejawiać, przejdźmy zatem do kolejnego ważnego zagadnienia…
Jak można pracować z Cieniem?
Na początku spotkania z cieniem, tak jak w tej historyjce z potworem 🙂 Cień może się wydawać groźny. Gdy stopniowo zaczynamy go poznawać, kontaktować, oswajać – możemy mieć z nim coraz lepszą relację i zacząć czerpać z tej relacji mnóstwo korzyści.
Praca z cienieniem to jest przede wszystkim poszerzanie na siebie swojej świadomości i uważności.
Praca z cieniem to przede wszystkim czynienie świadomym tego co było nieświadome. To czułe i delikatne wychodzenie ze swoich stref komfortu i doświadczanie oraz eksplorowanie tej swojej ciemnej strony, której tak się boimy. Odkrywanie siebie, swojego życia i przekonań jakie mamy na ten temat. Odkrywanie konfliktów, które Nas osłabiają. Praca z cieniem to podejmowanie swoich małych decyzji i czynienie małych kroków. Wtedy Nasz cień stopniowo i powoli przestaje być cieniem, bo robi się tutaj jaśniej. Najwięcej światła jest w ciemności.
To co przed chwilą było zakryte – staje się odsłonięte, czyli świadome. Rozpoznawanie Naszego cienia sprawia, że przestajemy być przez niego zniewoleni i kontrolowani, dzięki czemu stajemy się coraz bardziej wolni.
Jak rozpuszczać elementy swojego cienia? 3 etapy:
- Rozpoznaj go – nazwij problem, odkryj to co Ciebie kontroluje. To może być powtarzający się schemat, trudna emocja, symptom, powtarzająca się sytuacja.
- Wyjdź cieniowi na przeciw – bądź ciekaw, aby ten obszar cienia rozpoznać jak najwnikliwiej, wychodź ze strefy komfortu i bądź w tym konsekwentny/a
- Zatańcz z cieniem – transformuj go i rozpuszczaj – to możliwe kiedy zwiększa się nasza świadomość. Wsparciem tego procesu mogą być sesje oddechowe, praca na poziomie przekonań i wartości.
Jak mieć najlepszą relację z Naszym cieniem?
Aby to osiągąć, bardzo ważne jest bycie w stanie ciągłej ciekawości na siebie, ludzi, życie. Oswajanie się z cieniem to coraz większa akceptacja siebie całego. Stopniowe rezygnowanie z osądzania siebie. Warto budować swoją odwagę i z tą odwagą ruszyć na spotkania z nim, robiąc z tego przygodę Naszego życia, wpisać te działania jako jego część.
Integrowanie cienia bardzo się opłaca 🙂 Możemy znaleźć wiele fragmentów siebie, które coraz bardziej pozwalają Nas siebie zrozumieć. To jest klucz do bycia spełnionym i szczęśliwym.
Należy pamiętać, że Nasz cień jest bardzo sprytny.
Warto być na siebie bardzo uważnym, Cień często zasłania nam widzenie tego co faktycznie jest, to główna jego rola – odwracanie uwagi od sedna problemu. Często działa tak, że nie podejrzewamy, że istnieje coś co staramy się wypierać. W kontakcie z cieniem często czujemy lęk. Dlatego jakości cienia tak często projektujemy na innych. Projekcja na innych redukuje lęk, ale to bardzo złudne działanie. Kiedy mamy już tą świadomość, nasze projektowanie na innych może być już sygnałem do uznania tego w sobie i bycia na to uważnym.
Mimo, że cechą cienia jest pozostawanie w cieniu – bycie niewidocznym dla oczu – masz już sposoby by go rozpoznać i spotkać się ze światłem. Bądź na siebie uważna/y.
Jeśli chcesz zgłębić ten temat i rozpocząć pracę ze swoim cieniem na głębokim poziomie – zapraszam do konsultacji i indywidualnych sesji.
Wspieram i tulę z miłością – Olga.