Ja i mój cień – czym on jest? (Część I)

„Pewnemu mężczyźnie śni się, że goni go straszne monstrum. Potwór jest tak przerażający i obrzydliwy, że wręcz trudno go opisać. To największy koszmar, jaki mężczyzna kiedykolwiek śnił. W tym śnie ucieka on przez las, po dachach, ciemnych uliczkach opustoszałego miasta. W pewnym momencie biegnie jakimiś piwnicami. Potwór jest cały czas bardzo blisko…Wyczerpany mężczyzna w końcu przestaje uciekać. Odwraca się i czeka co będzie dalej… 

Potwór pada przed nim na kolana, mówiąc:

„Wreszcie dogoniłem Cię Panie. Bardzo chciałbym Ci służyć!”

Co to jest cień?

Od kiedy jestem na swojej świadomej ścieżce samopoznania i samorealizacji, niejednokrotnie spotkałam się z takim pojęciem jak  cień. Od kiedy zaczęłam sama go używać – zauważyłam, że odbiór bywa różny, jedni wiedzą czym on jest, drudzy zupełnie nie. To bardzo bazowe, ale i brzmiące tajemniczo. Dlatego powstaje ten artykuł – dobrze wiedzieć czym on jest i rozwiać wszelkie wątpliwości zwłaszcza, że ze swoim cieniem obcujemy nieustannie.

Cień jest wszystkim tym, co wyparliśmy do nieświadomości.

Cień jest zaprzeczeniem wyobrażeń Naszego idealnego „Ja” z wszystkich Naszych okresów życia. Odpowiada za pojawianie się w świadomości i zachowaniu człowieka negatywnych uczuć, myśli, działań, nieakceptowalnych zachowań. Jest taką ciemną stroną osobowości, skrytą częścią nas samych. Często skrywamy go przede wszystkim przed sobą. Chowa się przed Nami i często karmi niespełnieniem, bólem, smutkiem – przyciągając sytuacje, które dostarczą Nam tych odczuć więcej.

Skąd on się bierze i kiedy powstaje?

Wiele wskazuje na to, że cień zaczyna pojawiać się w Nas od już wczesnych chwil naszego życia. Wtedy, kiedy musieliśmy zabiegać, starać się o kogoś od kogo zależało wtedy Nasze przeżycie, od kogo oczekiwaliśmy miłości, bliskości, obecności, czułości. To już wtedy zaczynamy wypierać kawałki siebie z lęku przed odrzuceniem. czy spełnianiem oczekiwań i jak to dziecko – niewiele tak naprawdę rozumiejąc, musimy robić wszystko co uważamy wtedy za najlepsze, aby przeżyć. W kolejnych latach Naszego życia tylko wzmacniamy i odżywiamy swój cień poprzez zamiatanie pod dywan, zaprzeczanie, wyparcia tego co nie jest spójne z naszymi wyobrażeniami i przekonaniami.

W jaki sposób cień może się przejawiać?

Cień tworzy duży kawałek Naszej rzeczywistości. To właśnie te niewygodne, powtarzające się sytuacje czy projekcje mogą być sprawką Naszego cienia. Jasne, świadomie tego nie chcemy, ale na poziomie nieświadomym, robimy różne rzeczy według trochę innej „logiki”. Cień często zakłóca i kontroluje świadome procesy. Bardzo często towarzyszą mu takie emocje jak: Lęk, wstyd, agresja, poczucie winy. Cieniem jest to, co drażni Nas w innych lub czego nie akceptujemy. Paradoksalnie również wartości, które kultywujemy, są tym, co ma odwracać Naszą uwagę od naszego cienia. Cieniem mogą być też różne aspekty ciała bolesnego – które w Naszym cieniu bolą najbardziej. Poprzez cień – ciało bolesne dąży do tego, aby najeść się bólem przyciągając sytuacje, które go przyniosą…

…dlatego tak ważne jest orientować się i kontaktować z Naszym cieniem. 

Bardzo dobrą wiadomością jest to, że kiedy już zauważymy momenty w których cień przejawia się w Naszym życiu, to jest to dla Nas znak, że jesteśmy gotowi i nadszedł dobry moment, aby się nim zająć, zintegrować go, w wyniku czego poszerzać Naszą świadomość i się rozwijać.

W drugiej części artykułu dowiesz się – jak pracować z cieniem, jakie możemy mieć korzyści z integrowania cienia, i jak mieć najlepszą z nim relację, aby służył Nam najlepiej. 

Dziękuję za dotarcie do końca, będzie mi miło jeśli podzielisz się ze mną tym co w  Tobie żywe po przeczytaniu tego artykułu. Również zapraszam do drugiej części.

Wspieram i tulę z miłością – Olga.